Czego dowiesz się o sobie dzięki irytacji
Przedsięwzięcia to przede wszystkim zespoły, które są odpowiedzialne za ich powodzenie. Faktem jest, że niektóre przedsięwzięcia okazują się bardziej owocne od innych. Najczęściej dlatego, że jedne zespoły ludzi lepiej współpracują od innych. Co się dzieje gdy relacje z drugą osobą nie spełniają Twoich oczekiwań?
Zapewne znasz co najmniej kilka osób, które nagle i z błahego powodu potrafią dosłownie zaplątać się we własnych emocjach. Wystarczy czasem, że spotkają się z kimś, kto ich irytuje. Lub wydarzy się coś co jest wyzwalaczem irytacji u danej osoby. Znam ludzi, których drażni ton głosu lub nawet powolne zachowywanie się u innych osób. Przenoszą odpowiedzialność za swoją emocję na drugą osobę. Odpowiedzialność za niepowodzenia pracy zespołu przypisują temu, że ktoś ich rzekomo denerwuje.
Irytacja budową przypomina alergię. Czyli objawia się nadmierną reakcją na bodźce z otoczenia. Czesto zdarza się ludziom reagować emocjonalnie, zanim dana osoba zrobi coś co może być faktycznym psychicznym lub fizycznym zagrożeniem. Jeśli się temu przyjrzeć dokładniej, to te reakcje alergiczne uczą Cię tak naprawdę czegoś o sobie. To w jaki sposób doświadczasz innych, jest odbiciem Twojego sposobu myślenia i odczuwania. To co irytuje Cię w innych ludziach jest tak naprawdę częścią Ciebie, którą usiłujesz poskromić i której nie akceptujesz. Robisz projekcję cech na innych ludzi. Cech których nie akceptujesz sam w sobie. Świat jest Twoim lustrem. Przeglądasz się w innych, dostrzegając różne cechy.
Dla przykładu, jeśli denerwuje Cię czyjeś dominujące zachowanie zadaj sobie pytanie czy czasem sam nie próbujesz dominować. Prawdopodobnie znajdziesz wtedy u siebie objawy takich zachowań, samemu uważając je za nieodpowiednie. Może być tak, że nie zdajesz sobie z tego świadomie sprawy. Może teraz jest właśnie dobry moment, aby przyjrzeć się temu co Cię irytuje w innych. Zastanowić się i poszukać tych cech w sobie.
Powiedzmy, że denerwuje Cię drażliwość drugiej osoby. Co z Twoją własną drażliwością? Czy akceptujesz zachowania innych? Co to zdenerowanie mówi o Tobie? Co z Twoją własną drażliwością? Potrafisz odpuścić czy jednak jesteś zasadniczy? I ma być tak jak po Twojemu? To jak? Dopuszczasz ustępstwa czy wszystko ma iść zgodnie z Twoim planem?
Potraktuj poniższą radę jako wskazówkę. Jeśli pojawi się w Tobie nieprzyjemna emocja, związana z zachowaniem drugiej osoby, to będzie najwłaściwszy czas do analizy i do rozważenia poniższego zdania:
"To co odpycha Cię w drugiej osobie jest tą częścią Ciebie, której sam w sobie nie akceptujesz".
Dlaczego uważam, że jest to istotne? Weźmy klasyczny przykład pary. Jedno jest rozdrażnione, gdy drugie nie tak ustawia buty, lub źle wyciska pastę do zębów lub np źle składa ubrania. Jeśli takie drobnostki powodują rozdrażnienie, oznacza to, że należy im się dobrze przyjrzeć. W momencie gdy się pojawiają wziąć głęboki oddech. Nauczyć sobie z nimi i radzić i bacznie obserwować. Zwolnienia, rozwody, zatargi czy też konflikty nie są wynikiem dzielących ludzi różnic ale wynikiem zdenerwowania tymi różnicami.
Zastanowiłeś się nad bezsensownością stwierdzenia: "on mnie drażni", "on mnie denerwuje", "wkurza mnie"? Jeśli w ewidentny sposób nie wyrządza Ci ten ktoś krzywdy, to te stwierdzenia pokazują, że nie potrafisz akceptować. Czy uważasz, że swiat kiedykolwiek będzie wyglądał tak jak Ty będziesz chciał żeby on wyglądał? Świata nie zmienisz. Jedyne pole manewru to Twoje podejście do świata. Osoby, które Cię do tej pory drażniły, być może są po to, żebyś nauczył się akceptować świat takim jaki jest. Jescze wiele różnych wydarzeń przed Tobą. Wielu ludzi poznasz. Świat będzie się ciągle zmieniał i nigdy nie zechce być dokładnie taki, jaki Ty byś chciał aby on był. Więc podziękuj w myślach tym, którzy Cię do tej pory drażnili i zamiast uciekać w emocje, rozpocznij wreszcie naukę płynącą ze swojego rozdrażnienia. Rozpocznij swoją lekcję akceptacji!
I teraz najciekawszy wniosek. Skoro przyczyna zdenerwowania leży w nas samych. Zawsze w nas i w sobie należy szukać rozwiązania. Wystarczy akceptować. I można przyjąć, że to kogoś należy akceptować. Ale tak naprawdę to czas nauczyć się akceptować siebie wraz z całym zestawem cech, które sobie przypisujesz i uważasz je za prawdziwe.


